Przez kilka minut starannie analizował sytuację. Nie ulegało wątpliwości, że atak musi nastąpić od podwórza: ani Walt Scheel, ani Vic Frohmeyer, ani nikt inny w żadnym wypadku nie mógł zobaczyć go w akcji. .

— Podążyłem za twoim pomysłem, tym o wynajętych wozach. Natrafiłem na imię Asa. Zbieracz drewna o tym imieniu wynosił je prawdopodobnie przez dziurę, którą ci pokazałem. Mężczyzna imieniem Asa wydał sporo starych monet, ale jeszcze przed skokiem na Katakumby. Mężczyzna imieniem Asa pracował dla Kragego, zanim on i jego ludzie zniknęli. Wszędzie, gdzie się udam, słyszę Asa-to lub Asa-tamto.. - Nikt poza mną nigdy tu nie był - oznajmiła Jane, żeby coś powiedzieć.. Poluzował zawleczki w odpalaczu.. Kiedy rozmawiali, słońce skryło się za ciemną chmurę i kilka kropli deszczu spadło na ziemię obok Nate’a. Ledwie je dostrzegł. Wyłączył telefon po wymianie życzeń: “Wesołych Świąt”.. - Mówisz, że zagroził mi bronią?. - Ależ to nadzwyczajne! - nie mógł się powstrzymać Danchekker.. - Chciałbym, abyś przestał o tym mówić.. Podszedł do biurka i podał swój paszport..